Przyjaciele:








piątek, 28 września 2007
Poszukiwana

Dziewczyny poszukujemy ciekawych osobowości, które zechciałyby pozować do naszej najnowszej akcji butikowej. Szukamy osób charakterystycznych, ciekawych, z fantazją, otwartych na nowe doświadczenia, a także troche zwariowanych i gotowych na nowe wyzwania.

Nie są ważne dla nas Wasze wymiary - taką sama szansę mają dziewczyny o rozmiarze 38 jak i 44.

Jeśli chciałabyś zaistnieć w butiku VintageShop, poznać jego twórców, wziąć udział w sesji foto - wyślij swoje zdjęcia (twarzy i sylwetki) na adres: butik@vintageshop.pl

Postaram się - na ile to możliwie - odpisać każdej z Was. Mam tylko miesiąc na zorganizowanie całej sesji, dlatego zachęcam do szybkiej reakcji ;)..

PS. Sesja odbędzie się w okolicach końca października we Wrocławiu.

środa, 26 września 2007
Modern retro always fresh
Wojtek jest moim ulubionym sprzedawcą na aukcjach Allegro. Fotografik i miłośnik designu z lat 50-70 w jednej osobie. Można u niego kupić reprezentatywne dla tamtych lat przedmioty codziennego użytku od krzesła CROSFILLEX'u po lampkę firmy bSpot.
wtorek, 18 września 2007
Słów kilka o promocji marki
Co sobotę kupuję Wysokie Obcasy – mam taki niegroźny nałóg. Lubię tą gazetę, bo jest w niej co poczytać, bo proporcje reklam do tekstu są całkiem strawne, bo pisze dla nich felietony Szczepkowska. Ale nie o WO chciałam dziś pisać, choć niewykluczone, że do tematu wrócę. Chciałam pisać o reklamach, zwłaszcza tych dotyczących firm odzieżowych, które znalazłam w ostatnim numerze WO. A wszystko przez Solar.
czwartek, 13 września 2007
Irregular Choice - buty jak narkotyk
Miałam zacząć od psioczenia, że u nas to kiszka, że buty szukam już trzeci tydzień i nic. Ale się zaczarowałam, okręciłam na pięcie, szarpnęło mną, walnęło, powaliło na łopatki - dość dwa słowa: Irregular Choice.
wtorek, 11 września 2007
Męskie torby nie-męskie
W sobotę wybraliśmy się na zakupy do wrocławskich galerii handlowych. Cel: torba dla Aloszy. Cel utajony: nowe spodnie dla mnie :-)... Alosza potrzebuje czegoś, co przetransportuje wszystkie jego dokumenty, klucze, czasem jakiś kosmetyk samochodowy (tak, tak - samochodowy) i paczkę fajek, skrzętnie przede mną ukrywaną. Poszukiwaliśmy męskiej torby, nie za dużej, nie za małej, żadnej tam teczki ze skóry węża dla biznesmenów, ani rzemykowej saszetki na sznurku wieszanej na szyi. Ot, zwykłej, torby dla faceta.
poniedziałek, 10 września 2007
Skórzane kurtki w butiku!


Zobacz!
piątek, 07 września 2007
Kozaczok!
Jestem załamana. Wychodzi na to, że kolejną zimę przechodzę bez kozaków. Oby ta, co nadejdzie okazała się równie ciepła jak ta, co za nami. Bo inaczej - mróz, sine stopy, zimno na wardze, biegusiem po pierwsze lepsze desperackie do sklepu i cześć. A tak bym chciała - zielone, jak te z szuszopu - ale obcas trochę niższy, bo ja nie kaskader na lodzie, nosek może być jaki jest i te paski na bokach...wytrącają mnie z równowagi.. I do pełni szczęścia jeszcze tylko zamek z tyłu na całej długości, jak u tych z Campera - wiem, wiem to już szczyt bezczelności, zbytek i foch.
środa, 05 września 2007
ahy, ohy... Camper!

.. bez komentarza.
www.camper.com

20:54, czarna_plomba , Trendy
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 03 września 2007
Rajstopy - mój fetysz...
Uwielbiam rajstopy. Noszę je do spódnic, sukienek, krótszych spodni czy tunik. W szafie mam ich z 50 różnych wzorów i kolorów. Większości jeszcze nie zdążyłam odpakować... Mam też kilka par, które są na mnie dużo za małe i których przez to zapewne nigdy nie założę, ale są tak wyjątkowe, że nie potrafię się ich pozbyć. W tym sezonie rajstopy są bardzo modne i to w wersji, która mnie kręci najbardziej: grube, bez żadnych tam kwiatków czy ślimaczków, za to surowe, całkowicie kryjące. Wyglądają trochę jak rajtuzki, które musiałam nosić jako dziecko w zimowe miesiące .. booskie.. Pewnie kupie sobie kolejne 10 par tej jesieni..